Catering dietetyczny – kiedy warto go wypróbować i czego możemy się po nim spodziewać?

2018-05-11 02:13:04
Catering dietetyczny – kiedy warto go

Posiłki dietetyczne z pudełka, codziennie dostarczane pod drzwi – dla jednych to chwytanie się brzytwy, dla innych catering dietetyczny jest istnym wybawieniem podczas intensywnego dnia pracy. Czy jest też dobrym patentem na dietę?

Catering dietetyczny – jak wygląda w praktyce?

Catering dietetyczny to nic innego, jak zdrowy catering, dostosowany do naszych aktualnych potrzeb żywieniowych. Codziennie rano, pod same drzwi, dostajemy torbę z hermetycznie zapakowanymi posiłkami na cały dzień. Są to posiłki spersonalizowane o tyle, że sami wybieramy rodzaj diety – redukcyjną, bez laktozy, bez glutenu, niskowęglowodanową czy też „na masę”. Później liczymy na pomysłowość kucharza oraz dietetyka i czekamy na pierwszą dostawę.

Taki sposób zdrowego odżywiania nie jest pozbawiony plusów. Jednym z nich jest oszczędność czasu. Kupując catering dietetyczny, oszczędzamy nie tylko czas, który musielibyśmy spędzić w sklepie i na gotowaniu, ale także ten poświęcony na wyszukiwanie wymyślnych niekiedy i sprawdzonych przepisów, leczenie kalorii i analizę substancji odżywczych. Tymczasem każdy posiłek z cateringu dietetycznego jest obliczony precyzyjnie pod kątem naszych potrzeb i przygotowany starannie oraz pomysłowo (oczywiście, jeśli trafimy na porządną firmę). Dzięki temu przez cały dzień możemy oddawać się obowiązkom, nie martwiąc się o to, co zjemy i czy aby na pewno będzie to coś zdrowego, co trafi do naszych ust o przyzwoitej porze.

Niestety catering dietetyczny:

  • • zapewnia w większości dania zimne, tylko niektóre posiłki nadają się lub wymagają odgrzania;
  • • generuje ogromne ilości plastikowych śmieci;
  • • jest dość drogi;
  • • nie uczy samodzielnego dbania o zdrową dietę.

 

Jedzenie z pudełka zamiast… jedzenia z pudełka

Dieta pudełkowa kusi w szczególności tych, którzy notorycznie oblewają test ze zdrowego odżywiania. Tyją i są w kiepskiej formie, ponieważ jedzą dania gotowe i półprodukty z supermarketów, które wystarczy podgrzać, zamieszać lub rozpuścić. Zazwyczaj robią to ponieważ nie potrafią gotować, nie mają ku temu chęci lub przez całe życie nie potrafią znaleźć na to czasu. W końcu jednak wypada schudnąć i „wziąć się za siebie”. Wtedy w sukurs przychodzi catering dietetyczny, który nie wymaga od klienta niczego, poza dostępem do mikrofalówki. Sytuacja niewiele się więc zmienia. Co prawda klient w końcu zjada zdrowe i dietetyczne posiłki, ale to trochę tak jakby dać mu rybę, zamiast wędki. Gdy przestanie korzystać z usług cateringowych, prawdopodobnie wróci do niezdrowego jedzenia. No chyba, że zdrowe posiłki zasmakują mu na tyle, by nauczył się samodzielnie gotować.

Wniosek: catering dietetyczny jest dobrym sposobem na dietę, gdy nagle nasze życie przyśpieszyło, intensywnie się do czegoś przygotowujemy i chwilowo nie mamy czasu na samodzielne gotowanie. Jako rozwiązanie tymczasowe może sprawdzić się znakomicie, jako długoterminowe – niekoniecznie.

 

 

Tagi: