Przydatne akcesoria dla biegacza

2019-03-14 15:45:33
Przydatne akcesoria dla biegacza

Nie ma nic prostszego, niż założyć odpowiednie obuwie, ubrać dres, wyjść z domu i biec przed siebie. Niby nic, ale tak właśnie może się narodzić nasza wielka miłość do biegania.

Nerka na klucze i pokrowiec na telefon

Tzw. nerka to nic innego, jak zwyczajna saszetka zapinana w pasie. Jest wygodna, nie ogranicza ruchów i rozwiązuje problem związany z brakiem odpowiedniego miejsca na klucze, małą przekąskę energetyczną czy nawet telefon komórkowy. Nie musimy trzymać tego wszystkiego w pocących się dłoniach ani na siłę wciskać w małe kieszonki w spodniach. Telefon możemy równie dobrze wsunąć w specjalny pokrowiec, który zapinamy na ramieniu. Smartfony, ze względu na swoje rozmiary, nie zawsze mieszczą się w kieszeniach. Niektóre nerki mogą być na nie nawet za małe. Powinny za to bez problemu zmieścić się w przystosowanym do nich rozmiarowo pokrowcu. Ceny obydwu akcesoriów oscylują wokół kilkunastu złotych. Warto w nie zainwestować, jeśli jesteśmy skazani na bieg z jakimkolwiek ekwipunkiem. Markowe produkty tego typu mają oczywiście nieco wyższą cenę.

 

Pas do biegania na bidon

To pas, który wyposażony jest w jedną lub w kilka komór przeznaczonych na butelkę z napojem. Butelkę bardzo łatwo można wyjąć i schować z powrotem. Nie zakłóca to rytmu treningu. Pasy tego typu są wytrzymałe, lekkie i wodoodporne. Przydatne na długich dystansach, pod warunkiem, że nie są to ultramaratony, długie biegi górskie czy wycieczki biegowe. Wtedy lepiej sprawdzi się specjalny plecak do biegania, który oprócz stosownej ilości wody pomieści też dodatkową sztukę odzieży, czołówkę i inne drobiazgi.

 

Pulsometr lub zegarek biegowy

Czyli coś, co pozwoli nam utrzymać właściwe tempo i intensywność treningu oraz poinformuje nas o tętnie, pokonanych kilometrach czy nawet spalonych kaloriach. Im bardziej zaawansowany sprzęt, tym więcej zachodzących w organizmie procesów jest w stanie monitorować. Na pulsometr lub zegarek biegowy (bądź zegarek z pulsometrem) wydamy od kilkuset do nawet 2 tysięcy złotych. Dlatego warto zastanowić się, czy rzeczywiście jest nam potrzebny. Jeśli biegamy sporadycznie, prawdopodobnie obejdziemy się bez nich. Ale w stawaniu się „lepszym amatorem” taki wynalazek jest niezbędny.

 

Słuchawki biegowe

Wielu biegaczy nie wyobraża sobie treningów bez akompaniamentu muzyki. Tradycyjne słuchawki często jednak wypadają z uszu, a ich kabelki plączą się, co bywa bardzo irytujące. Specjalne słuchawki biegowe mają stabilizujący pałąk, który umieszczamy za małżowiną uszną. Występują w wersjach dousznych, jak i nausznych. Ponadto kabelki wyposażone są w klips, który możemy przypiąć np. do koszulki.

 

Bufka

Bufka to specjalna chusta o uniwersalnym zastosowaniu, która w mroźne dni pozwoli ochronić przed zimnem głowę, twarz i szyję. Kształt bufki da się modyfikować, tak że może nam ona posłużyć jako substytut czapki lub opaski.

 

Frotki

Frotki, czyli opaski na głowę i na ręce, które ułatwiają nam radzenie sobie z potem spływającym po twarzy. Zimą i jesienią dobra będzie frotka na głowę, która przy okazji uchroni nas przed zimnem, a w cieplejsze dni zastosujmy frotki na nadgarstki, bo dzięki nim szybko zetrzemy pot z czoła (dzięki takiej frotce pot nie spływa też na dłonie).

 

Okulary przeciwsłoneczne

Okulary do codziennego użytku fatalnie sprawdzają się podczas biegania i innych form aktywności fizycznej. Zainwestujmy w specjalne okulary dla biegaczy, które dobrze trzymają się na nosie i całkowicie osłaniają oczy. Takie okulary mają elastyczne zauszniki i miękkie noski. Mimo lekkości pozostają stabilne. Niektóre modele mają wentylowane soczewki. Normą jest filtr UV oraz powłoka odbijająca światło. Często w cenie jednej pary okularów są wymienne soczewki, które możemy dobierać do warunków atmosferycznych.

 

Opaska odblaskowa

Części biegaczy najbardziej odpowiada trening wieczorny. Korzystają wówczas z energii zgromadzonej z całodniowego jadłospisu, co może wpływać na lepsze wyniki. Bieganie po zmroku wiąże się jednak z większym niebezpieczeństwem ze strony mijających nas pod drodze pojazdów. Jeśli nie mamy elementów odblaskowych na odzieży biegowej, koniecznie zaopatrzmy się w opaski. To zresztą rada nie tylko dla biegaczy, ale dla wszystkich osób poruszających się po zmierzchu w miejskiej dżungli.

 

 

Tagi: